Logowanie Rejestracja Dodaj swoją ofertę

SZUKAJ FIRMY:



DODAJ OFERTĘ + ZA DARMO

Mieszkamy za granicą a ślub będzie w Polsce...

(12 odpowiedzi)

lalunia
lalunia   12 września 2014, 19:46
Czy ktoś z was również mieszka na stałe za granicą a ślub organizuje w Polsce? Taką podjęliśmy decyzję pół roku temu, aktualnie do śłubu został nam rok a ja zaczynam się coraz bardziej stresować czy damy radę z organizacją imprezy na odległość. Jakie macie doświadczenia?
julietta
julietta   13 września 2014, 06:53
Spokojnie, przechodziłam to samo. Nie było łatwo, ale z pomocą rodziców i internetu daliśmy radę. Na kilka miesięcy przed ślubem przyjechałam do Polski na kilka tygodni żeby dopiąć wszystkie szczegóły. Wtedy zamówiłam tort, dekoracje, kwiaty. Kościół, orkiestra, sala i catering były zamawiane wcześniej, za pośrednictwem rodziców. Tzn. ja obczajałam wszystko w necie, pisałam maile a potem prosiłam mamę żeby zajęła się formalnościami. Nie było źle. Ale na pewno podstawa to pomocna i życzliwa osoba na miejscu, którą będziesz mogła o wszystko poprosić. Inna opcja to agencja ślubna, ale mi osobiście szkoda było kasy na takie usługi.
pannanikt
pannanikt   13 września 2014, 19:35
teraz sporo ludzi tak robi. W anglii zarabiają kasę to stać ich na bogate wesele w Polsce. Poza tym nie musza martwić się o transport gości za granicę, też był wolała w Polsce organizować wesele
lucco
lucco   14 września 2014, 05:13
Ja miałam inny problem. Mój narzeczony jest francuzem, mieszkamy we Francji. Więc był dylemat gdzie robić ślub. Ostatecznie stanęło na Polsce bo taniej. Poza tym ja jednak naciskałam, bo chciałam wziąć ślub w rodzinnej miejscowości. Nie żałuję, z załatwianiem jestem na półmetku, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Kwestię sukni i garnituru załatwiamy na miejscu, we francji. Tak samo wszystkie dodatki, kupię je po ostatniej przymiarce. A resztę spraw załatwiam już w Polsce z pomocą mamy i siostry. Tak jak ktoś już wspomniał, internet jest bardzo pomocny, bez niego nie wyobrażam sobie zorganizowania takiego wydarzenia na odległość. Najbardziej stresuję się kwiatami, bo będę musiała zdać się na gust mamy. My przyjedziemy na 2 dni przed ślubem więc już nie będzie czasu na szukanie kwoatów
lalunia
lalunia   14 września 2014, 18:40
Pocieszyłyście mnie. Może nie będzie tak źle :) Powiedzcie jeszcze jak rozwiązałyście kwestię nauk przedmałżeńskich w kościele? Nie dam rady na nie przyjeżdzać. Myślicie że ksiądz przymknie oko?
lucco
lucco   15 września 2014, 09:22
My należymy do parafii tutaj we Francji. I możemy te nauki pobrać na miejscu, już rozmawiałam z księdzem. Przecież prawo kanoniczne jest takie samo we wszystkich krajach, gdzie jest chrześcijaństwo.
yukiyuki
yukiyuki   23 marca 2015, 15:28
No cóż - ja mieszkam w Anglii, a ślub w Polsce. czekają mnie wizyty w Polsce, plus mama musi pomagać... Jeszcze zwerbowałam ciocię jako wsparcie, bo mama mogłaby za bardzo szaleć :-)
lalunia
lalunia   25 marca 2015, 19:28
Yukiyuki, witaj w klubie :) Ja jakoś daję radę. Sporo rzeczy jestem w stanie sprawdzić czy nawet załatwić przez internet. I Mama oczywiście jest nieoceniona ze swoją pomocą. Bez niej bym nie dała rady.
minko   26 marca 2015, 22:13
gdybyście chcieli robić pamiątkowy film za granicą to polecam Wam http://byczefilmy.pl/, robią piękne filmy i wszędzie dojadą :D
katca
katca   27 marca 2015, 15:56
Czasami dochodzę do wniosku, że moja mama ma jasną i już ustaloną wizję mojego ślubu ;) Ciągle muszę podkreślać, że to mimo wszystko mój dzień. Ach te mamy ;)
yukiyuki
yukiyuki   13 kwietnia 2015, 10:23
Ale bez nich byłby kłopot. Ja wyszukuję wiele rzeczy w Internecie i podsyłam mamie pomysły, a potem dyskutujemy przez telefon albo Skype'a :P Jak przyjadę latem na dłużej to będe jeździła, sprawdzała i próbowała bo jednak chce mieć głos decydujący...
lechu989   20 września 2017, 22:19
Myślę,że dla chcącego nic trudnego. W dobie internetu są takie możliwości, że można ogarnąć każdy temat. Większość spraw można przecież załatwiać telefonicznie. Te które telefon nie załatwi też są do ogarnięcia. Nie wiem w sumie co doradzić, bo to też chyba zależy od osób po drugiej stronie czy pójdą na rękę czy uprą się i będą na siłę chcieli ściągnąć przyszłego małżonka na miejsce. Zawsze można zamówić sobie na miejscu osobę do ogarniania spraw weselnych. Z mojej strony nie było większych problemów z organizacją wesela. Właśnie pomoc weselna przygotowała za nas prawie wszystko. Mieliśmy jedynie dylemat jak przetransportować ludzi z Gdańska do Wrocławia. Na szczęście część gości zdecydowała się jechać własnym autem więc nam zostało do przerzucenia niewiele osób.
Sięgneliśmy po http://www.repsol-car.pl/wynajem-busow-samochodow-gdansk/ i pozostało nam jedynie dopiąć kilka pierdółek i zacząć mocno stresować się przed samym ślubem.

Dodaj odpowiedź:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź
COPYRIGHT @ 2013-2017 WNETWESELE.PL
Google+