Logowanie Rejestracja Dodaj swoją ofertę

SZUKAJ FIRMY:



DODAJ OFERTĘ + ZA DARMO

Podział obowiązków po ślubie

(13 odpowiedzi)

paulinkaa
paulinkaa   10 września 2014, 17:59
Dziewczyny, czy planujecie jeszcze przed ślubem jak będzie wyglądał u was podział obowiązków w domu? Pytanie kieruję do tych z was które nie mieszkają jeszcze razem z narzeczonym. U mnie problemu nie było, bo mieszkaliśmy ze sobą kilka lat przed ślubem więc co miało zostać ustalone, ustaliliśmy dawno temu. Generalnie jest ok, ja trochę więcej udzielam się w domu, za to mąż to wynagradza w innych dziedzinach.

Ale wiem, że nie zawsze te kwestie są jasno ustalane przed ślubem. Z takim problemem boryka się właśnie moja przyjaciółka. Wychodząc za mąż nie ustaliła z mężem jak podzielą się obowiązkami. Nie znali się aż tak długo przed ślubem, nie zdążyli razem pomieszkać i teraz jest problem. On by chciał, żeby ona została w domu i nim się zajmowała. Ewentualnie jakaś dorywcza praca na pół etatu. A ona myślała, że będą funkcjonować na równych zasadach. Rozmawiajcie z przyszłymi mężami zanim będzie za późno
Madzia85
Madzia85   11 września 2014, 03:45
Ja tam się nie martwię. Mieszkam z moim już od 2 lat i jakoś się dogadujemy. Tylko do sprzątania mi go ciężko zagonic i wychodzi na to, że tylko ja sprzątam. Może macie pomysły jak to zmienić?
ewelinja
ewelinja   11 września 2014, 14:40
U nas wszystko zostało ustalone dawno temu. Póki jestem na studiach zaocznych, zostanę w domu. Mamy nadzieję, że zaraz po ślubie pojawią się dzieciaczki więc wykorzystam ten czas żeby je odchować. A potem zobaczymy, jak znajdę dobrą pracę to na pewno skorzystam. Ale nie mam nic przeciwko zajmowaniu się domem full time :)
lalunia
lalunia   11 września 2014, 20:35
My pracujemy oboje, mniej więcej mamy tyle samo czasu wolnego więc staramy się dzielić obowiązkami po połowie. Oczywiście nie zawsze wychodzi to dokłądnie po równo, ale przecież nie o to chodzi w związku. W Holandii gdzie mieszkam równouprawnienie jest na porządku dziennym więc nie wyobrażam sobie nawet powrotu do tradycyjnego modelu rodziny, żona w domu przy garach. Blee
rewelka
rewelka   12 września 2014, 08:11
W Polsce też jest już inaczej niż kiedyś. Mężowie pomagają w domu dużo bardziej niż kiedyś. Pamiętam jak było w moim domu rodzinnym i to co obserwuję w rodzinach koleżanek to już zupełnie inna era. I całe szczęście, dziewczyny, nie dajcie zagonić się do garów. Musimy się kształcić, pracować, robić kariery.
samosia
samosia   12 stycznia 2015, 11:24
Najlepiej wykształcic pewne nawyki u partnera jeszcze przed slubem. Jak od początku bedziemy braly wszystko na siebie, to tak juz zostanie.
lulunamoscie
lulunamoscie   6 lutego 2015, 19:55
Jestem tego samego zdania ;)
karina
karina   6 marca 2015, 12:00
samosia napisał(a):
Najlepiej wykształcic pewne nawyki u partnera jeszcze przed slubem. Jak od początku bedziemy braly wszystko na siebie, to tak juz zostanie.

I powiedziała to "samosia" ;) Oj, czuję że i tak będziesz brała większość obowiązków na siebie ;) Zresztą większość facetów to lekkoduchy, nie czarujmy się.
misiaczek1
misiaczek1   28 marca 2015, 19:36
No właśnie. Wiele z nas bierze większość domowych czynności na siebie dla "świętego spokoju" i potem tak już zostaje. Poza tym, często wydaje nam się, że to i owo zrobimy lepiej. I tu wpadamy we własną pułapkę crying Partner czy mąż chętnie na to się godzi, bo dla niego tak jest wygodniej. A czy nie lepiej, żeby ON zrobił coś nawet gorzej i byle jak, ale jednak zrobił??? A my w tym czasie poleżałybyśmy z książką na kanapie albo poszły na kawę z koleżanką? yes
yukiyuki
yukiyuki   7 kwietnia 2015, 12:29
Moim zdaniem najgorsi sa panowie nauczeni przez mamy, że wszystko dostają pod nos.Znam takiego, rozpieszczony przez rodzicielkę nieprawdopodobnie i zmusić go do pracy jest niezmiernie trudno. Nie wyobrażam sobie co będzie przechodziła jego dziewczyna w przyszłości. Z moim jest trochę problemów - są prace, które woli wykonywać i takie od których sie miga. Ale z podziałem nie powinno być problemów :)
pannanikt
pannanikt   9 kwietnia 2015, 09:07
Nie jest też dobrze, jak jest przegięcie w drugą stronę. Koleżanki mąż zajmuje się większością prac domowych. Robi też zakupy. Można by pozazdrościć i pogratulować jego mamie, że tak dobrze wychowala syna, ale mnie by chyba denerwowala taka męska "gosposia" w domu. A tego znajomego to mi akurat troche żal, bo żona go nie docenia i nie szanuje. Ciągle jeszcze jej coś nie pasuje, wiecznie ma do niego jakies pretensje. Troche na zasadzie "dać komuś palec" to chce rękę.
adwww   22 kwietnia 2017, 13:10
a może by takie relacje załatwić oficjalnie? ;) http://www.adwokatzawira.pl
przyszlazona   30 maja 2017, 13:19
adwww napisał(a):
a może by takie relacje załatwić oficjalnie? ;) http://www.adwokatzawira.pl


Boże już nie wiedziałeś gdzie i jak wstawić tą reklamę. Jak już musisz upchnąć tego swojego linka to rób to chociaż w tematach jakkolwiek związanych z tematyką prawną. A nie spamujesz tutaj, kogo to interesuje?

Dodaj odpowiedź:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź
COPYRIGHT @ 2013-2017 WNETWESELE.PL
Google+