Logowanie Rejestracja Dodaj swoją ofertę

SZUKAJ FIRMY:



DODAJ OFERTĘ + ZA DARMO

Co sądzicie o sushi na weselu? Dobry pomysł czy nie? Proszę o radę.

(5 odpowiedzi)

przyszlazona   21 lutego 2017, 12:28
Choć mój ślub dopiero w czerwcu 2018, to jednak ja już powoli zaczynam planować, myśleć, szukać inspiracji itd. Stąd pomysł na założenie tu konta - może dowiem się czego ciekawego, może ktoś coś fajnego doradzi, lub odwiedzie mnie od beznadziejnego pomysłu :) No i właśnie, co do pomysłów! Wpadłam na pomysł częściowego urozmaicenia weselnego menu. Ja i mój narzeczony jesteśmy zakręceni na punkcie sushi. Wiemy, że część naszych znajomych (i jednocześnie gości) także. Chciałabym (narzeczony nie protestuje, ale pozostawił organizację i "wymysły" mnie), aby na naszym przyjęciu weselnym pojawiło się sushi. Rzecz jasna, nie jako główne danie, bo wiadomo, że te wszystkie ciotki i babcie pewnie krzywo by patrzały na brak jakiegoś schabowego, dewolaja, czy roladki :P Ale może w formie jakiegoś szwedzkiego stołu? Co o tym sądzicie? A może jakby właśnie te ciotki i babki spróbowały to nawet by im zasmakowało? Staram się nie nakręcać przesadnie na ten pomysł, bo dla mnie to oczywiście jest najlepsze na co mogłam wpaść, chciałabym jednak posłuchać jakichś bardziej "trzeźwych" opinii :) Dlatego liczę na Was! Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze zdanie :)
sreg
sreg   28 lutego 2017, 13:39
Moim zdaniem super sprawa z sushi. Zawsze to jakaś odmiana, a teraz coraz więcej ludzi przekonuje się do sushi :)
hera
hera   30 maja 2017, 14:53
dolaczam sie do opinii, ze sushi jest super pomyslem. sama zreszta mialam je na swoim weselu i wsrod znajomych bylam chyba wyjatkiem z taka "ekstrawagancja". oczywiscie tradycyjne potrawy tez byly, bo sushi to specyficzna potrawa i nie wszyscy musza ja lubic. w sumie to bylam nawet przygotowana na to ze nie bedzie mialo szczegolnie duzego powodzenia i ze sporo z niego zostanie. ale moi goscie okazali sie bardzo otwarci na nowosci i nawet starszyzna poczatkowo bardzie z ciekawosci podchodzilo do stolu z sushi, zagladala, pytala "a co to" i niesmialo probowala. no i tak jakos od osoby do osoby ostatecznie wszystko wyjedli, co do jednego :D a ja dzien przed weselem smialam sie z mezem ze bedziemy przez tydzien jesc sushi z tego co zostalo :D nic z tego, nic nam nie zostawili, ale to dobrze, mnie to cieszy :) ogolnie procz tego ze smakowalo super i bylo baaardzo duzo rodzajow rolek to okazalo sie ze juz samo podanie robi wrazenie. stol zastawiony sushi i takimi malenskimi talerzykami wraz z sosami, paleczkami, wasabi i imbirem, z kawaleczkow sushi wychodzi napis "sto lat". swietnie to wygladalo, naprawde efektownie i mysle ze to tez gosciom zapadlo jakos w pamiec. takze podsumowujac - warto! powiedz tylko skad jestes lub inaczej - gdzie bedzie wesele? miejsce, w ktorym ja zamawialam catering to warszawskie Sushiberry i wypadlo genialnie. smak plus wyglad przebil chyba wszystko. to moge z cala smialoscia polecic, no ale wlasnie, jak juz wspomnialam, nie wiem czy jestes tez gdzies z okolic Warszawy czy nie.
marysue   8 czerwca 2017, 23:51
Fajny, oryginalny pomysł :) Zresztą uwielbiam sushi!
argama   20 lipca 2017, 11:55
Dopóki na stole będą stały schabowe i zimne nóżki to ciocie i babcie pewnie będą zadowolone ;) I faktycznie wszsycy będą mieli okazję spróbować. Tylko zastanawiam się, jak to się kalkuluje finansowo?

Dodaj odpowiedź:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź
COPYRIGHT @ 2013-2017 WNETWESELE.PL
Google+