Logowanie Rejestracja Dodaj swoją ofertę

WnetWesele - portal ślubny

SZUKAJ FIRMY:



Ślub – co grać na mszach w kościele?!

2017-03-02, kategoria:

Porady

Ślub – co grać na mszach w kościele?!
Ślub, oprócz wielkiego wesela, to również uroczysta ceremonia w kościele. Oprawa muzyczna nadaje mszy jeszcze bardziej pięknego i dostojnego charakteru. Co można, a czego nie można grać na ślubach?! Jak się okazuje, zależy to nie tylko od przyszłej żony i przyszłego męża, nie zależy do też od księdza i organisty, zależy to przede wszystkim od przepisów liturgicznych regulujących sprawy obrzędów, w tym muzyki, w czasie mszy i nabożeństw w kościele.

Co chcieliby mąż i żona?!
    Przyszły mąż i przyszła żona pragnęliby, aby ich ślub wyglądał niczym z bajki, a bajkowy ślub w ich mniemaniu nie obejdzie się bez takich hitów jak Hallelujah Leonarda Cohena, rozsławione przez kultowy film Shrek. Problem w tym, że ten utwór muzyczny, choć piękny i nastrojowy, nie zgrywa się z przepisami liturgicznymi. Narzeczeni sprzeczają się jednak, iż to ich ślub i to oni powinni decydować jak powinien wyglądać. Zgadza się, jednak warto, aby zdali sobie sprawę, że skoro zdecydowali się wziąć ślub w kościele, to trzeba uszanować reguły panujące w tym miejscu, zwłaszcza w czasie mszy i nabożeństw.

Co chciałby ksiądz?!
    Księża, którzy błogosławią ślub – nie udzielają, bo udzielają go sobie małżonkowie – stoją na straży tego, aby ceremonia przebiegła tak jak nakazują przepisy. Tyczy się to całości wydarzenia, jak i konkretnych części, w tym czytań i pieśni. Strzegą oni tego, co dzieje się w liturgii i muzyce, opierając się o konstytucję liturgiczną Sacrosanctum Concilium uchwaloną przez II Sobór Watykański. Choć to nie oni organizują ślub, to jako specjaliści w dziedzinie teologii, nie muszą, choć mogą zabrać głos w sprawie repertuaru na ślub, powinni jednak pamiętać, aby wychodzić w tej kwestii narzeczonym na przeciw. 

Co chciałby organista?!
    To organista zagra i zazwyczaj też zaśpiewa repertuar wybrany na ślub, prawdopodobnie więc na niego spadną wszelkie pochwały i wszelka krytyka za oprawę muzyczną w czasie liturgii. Organiści to w wielu przypadkach przede wszystkim artyści i muzycy, którzy chętnie puszczą wodzę fantazji i poszczycą się swoją wirtuozerią, jednak organiści to też rzemieślnicy i muzycy kościelni, którzy zamierzają strzec przepisów muzyki liturgicznej. W ich śpiewnikach znajduje się multum pieśni zaakceptowanych przez Kościół i to zazwyczaj z nich chcą korzystać  podczas grania na ślubach. Organiści, o ile zachodzi taka potrzeba, powinni godzić postulaty męża i żony z postulatami księdza.

Co zatem grać na ślubach?!
    Ślub w kościele odbywa się w czasie mszy świętej. Na mszę świętą składają się głównie liturgia czytań, podczas której czyta się czytania, a także liturgia eucharystyczna, podczas której czci i spożywa się Chleb i Wino, czyli Ciało i Krew Pańską stanowiące pokarm dla Dusz. Czytania występują inne na każdy dzień roku, inne na każdą niedzielę, inne na każde święto i inne na każdą uroczystość, między innymi taką jak ślub. Tak oto w Adwencie czyta się o oczekiwaniu Maryi, na Boże Narodzenie o narodzeniu Jezusa Chrystusa, w Wielkim Poście o Jego Męce i Ukrzyżowaniu, a w okresie Wielkanocnym o Jego Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu. Pieśni śpiewane w konkretny dzień powinny przede wszystkim uzupełniać czytania. Na śluby czyta się czytania o miłości, a to znaczy, że pieśni też powinny dotyczyć miłości, a nie jedynie uchodzić za takie, które dotyczą miłości lub sprawiają wrażenie romantycznych. Na śluby powinno się więc wykonywać pieśni z kanonu pieśni zatwierdzonych przez Kościół. Wśród przykładów wyliczyć warto: Gdzie miłość wzajemna i dobroć, Przykazanie nowe daję Wam, byście się wzajemnie miłowali, albo To przykazanie dziś daję Wam. Oczywiście można też zagrać słynne Ave Maria Franza Schuberta lub Marsz Felixa Mendelsohna. Najlepiej zrobić to jednak na rozpoczęcie lub na zakończenie, a nie w czasie obrzędów. Hallelujah Leonarda Cohena też wówczas prawdopodobnie przejdzie, jednak należy pamiętać, iż zawiera ono dwa tłumaczenia – jedno totalnie nie nadające się do kościoła, drugie nadające się do kościoła nieco bardziej – warto więc postulować o zagranie tego drugiego. Jeśli mąż i żona podejdą do sprawy na spokojnie, na pewno dojdą do konsensusu z księdzem i organistą, efektem czego dobiorą repertuar tak, aby uszanować miejsce, w którym biorą ślub, a jednocześnie zadowolą siebie i gości. 


 

Przeczytaj również

Komentarze

COPYRIGHT @ 2013-2017 WNETWESELE.PL
Google+